Uderz w Dukana - jak spieprzyć sobie zdrowie.

Uderz w Dukana





W minionym roku w całym kraju rozpowszechniła się dieta cud doktora Pierra Dukan’a. Francuski dietetyk wpadł na genialny pomysł. Odrzucając wszelkie skrupuły stworzył wyniszczającą organizm dietę, która pozwala w szybki sposób pozbyć się nadwagi. Sposób odżywiania, który zaproponował Dukan to najostrzejsza i najbardziej niebezpieczna z form diet low carb.
Czy jednak warto? Dieta ta łamie wszelkie zasady zdrowego odżywiania, jest wyniszczająca dla organizmu.

Przejdźmy zatem do konkretów. Dukan proponuje wysoką podaż białka. Jest to bardzo sprytny zabieg. Białko w znacznym stopniu przyspiesza metabolizm. Dieta zwykłego człowieka, który nie ćwiczy, nie potrzebuje odbudowywać mięśni, po treningu siłowym, zawiera około 60-80g białka dziennie.

„Pomysłodawca” zaleca zwiększyć tą wartość znacznie, opierając dietę wyłącznie na białku, eliminując tłuszcze, węglowodany o wysokim jak i niskim IG. Co najgorsze występują fazy diety, w którym zakazane jest spożywanie nawet zielonych warzyw!
Nie wiem, gdzie pan Dukan kończył szkołę i w którym roku, ale próba całkowitej eliminacji zielonych warzyw przy tak wysokiej ilości spożywanego mięsa jest jak skok na bungee bez bungee.
Dla utrzymania w organizmie człowieka prawidłowego przebiegu procesów życiowych konieczne jest zachowanie odpowiedniej równowagi kwasowo-zasadowej w ustroju (optymalne jest środowisko lekko zasadowe). Wiąże się to z aktywnością enzymów, które katalizują przebieg niemal wszystkich reakcji chemicznych na poziomie komórkowym. Każde, nawet lekkie odchylenie od normy upośledza ich działanie i wiele reakcji zachodzi nieprawidłowo.. Tak akurat się złożyło, iż zawarte w pokarmie i uwalniane w procesie trawienia składniki wpływają na poziom ustrojowego pH, wykazując potencjał bądź zasadotwórczy bądź zakwaszający.

Zalecenia diety Dukana prowadzą do straszliwego zakwaszenia organizmu. Wszelakiego rodzaju mięsa są produktami wprowadzającymi w naszym organizmie stan kwasowy. Równowagę ph organizmu możemy uzyskać dzięki zielonym warzywom, ale jeżeli nie są one zalecane w diecie, może być ciężko je dostarczyć.

Nie przekonałem was? Może przekonają was naukowcy, którzy wymieniają szereg chorób, spowodowanych kwasowym pH w naszym organizmie.
To tylko kilka z nich: ostre stany zapalne błony śluzowej żołądka, grzybica jelit, zaparcia, bóle mięśni, zapalenia stawów, reumatyzm, wypadanie włosów, kruche paznokcie, zakażenia grzybicze, trądzik, problemy z cerą, cellulitis, kamienie nerkowe, cukrzyca, nieprawidłowe ukrwienie rąk i nóg, zawroty głowy, zawał serca, depresja, zmniejszona wydolnośc organizmu.
Co z tego? Trzeba zdążyć na imieniny cioci, aby „wbić” się w ulubioną sukienkę…


Brak tłuszczu w diecie to kolejny błąd, który wytknie nawet początkujący adept sportów sylwetkowych. Jak ważne dla naszego organizmu jest spożycie tłuszczy nienasyconych omega-3 i omega-6 (regulują gospodarkę tłuszczy w organizmie, mają pozytywny wpływ na odporność organizmu, na jakość skóry oraz paznokci, mają wpływ nawet na nasze samopoczucie).
Także niewielkie ilości tłuszczy nasyconych są dla naszego organizmu niezbędne (ochrona stawów, transport niektórych witamin). Tłuszcz jest zbyt kaloryczny, z 1g dostarcza 9kcal, dlatego Dukan postanowił go całkowicie wyeliminować, tylko po to, aby nie przekroczyć danej granicy kalorycznej. Po raz kolejny ponad zdrowie Dukan postawił utratę wagi.
Dieta ta opiera się na dużej ilości chudego mięsa, głównie mięsa drobiowego, które notabene jest fatalnej jakości w dzisiejszych czasach, ale to temat na oddzielny artykuł.


Pomijając już fakt równowagi kwasowo-zasadowej naukowcy udowodnili, że chude mięso, źle wpływa na funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Na podstawie badań przeprowadzonych na społecznościach łowiecko-zbierackich, naukowcy doszli do wniosków, które kategorycznie odnoszą się do spożycia chudego mięsa.
W społecznościach łowiecko-zbierackich dolegliwości takie jak osłabienie, nudności, biegunki, a nawet śmierć kojarzone były z wysoką konsumpcją chudego mięsa przy ograniczonym dostępie do innych źródeł pożywienia. Problem pojawiał się zawsze wczesną wiosną, gdy zawartość tłuszczu w ciałach zwierzyny łownej była niska i jednocześnie dostępność pożywienia roślinnego była ograniczona. Wierzono nawet, że przy wysokiej konsumpcji chudego mięsa śmierć nastąpi szybciej niż przy głodówce. Innuici by nie opierać swojej diety głównie na białku chudego mięsa, często oddawali je swoim psom.
W XXI wieku duże ilości samego chudego mięsa w diecie zaleca się kobietom z nadwagą… Ponoć ewolucja zmierza ku rozwojowi…

Ujmując w kilku zdaniach wywody na temat diety Dukana, można jednoznacznie stwierdzić, że jest to komercyjny produkt, opatrzony twarzami kilku gwiazd, które schudły kilka kilogramów przy okazji pozostawiając w swoim organizmie spustoszenie, o czym już zapomniano wspomnieć.
Bycie na diecie Dukana stało się modne, pracownicy dużych korporacji potrafili tworzyć grupy wsparcia i wymieniać się przepisami na przyrządzenie piersi z kurczaka, często to tylko po to, aby z dumą krzyknąć JESTEM NA DIECIE! Z przykrością stwierdzam, że posiadanie diety stało się wyznacznikiem bycia trendy.
Nie zmienia to faktu, że 80-90% ludzi, który przez cały dzień restrykcyjnie trzymali się idiotycznych zaleceń pana Dukana wieczorem szło na piwo ze znajomymi i zapewne nie kończyło się na jednym. Piwo jest wysokokaloryczne i zawiera spore ilości węglowodanów (maltodekstryn), pożądany stan ketozy, o który tak walczyli nasi „milusińcy” po kilka piwach odchodził w niepamięć, a cały proces zaczynał się od nowa.
Co gorsza alkohol powoduje jeszcze większe zakwaszenie organizmu niż chude mięso.

Zwykli ludzie, którzy nie nabrali nawyków zdrowego i racjonalnego odżywiania, po skończeniu tej diety i powrocie do starego stylu życia mogą się spodziewać potężnego efektu jojo.
Faza proponowana przez Pierra Dukana, która ma niby eliminować efekt jojo nie spradza się w praktyce. Dodanie kilkudziesięciu gram węglowodanów złożonych przez czas trwania fazy nie uchroni organizmu przed efektem jojo, gdy ponownie siądziesz do schabowego z ziemniakami, poprzedzając to pomidorową.

Podsumowując. Dieta Dukana to wyniszczająca organizm i niezdrowa propozycja dla osób, które za wszelką cenę chcą stracić wagę i nie mają zielonego pojęcia o podstawach zdrowego odżywania. Zaskakujący jest fakt, że w mediach nikt jeszcze nie podjął tego tematu i nie przeanalizował tej diety. Język, którym napisana jest książka „Nie potrafie schudnąć” dla laika może okazać się naukową pozycją, z której argumentami ciężko walczyć. Mam nadzieję, że ten artykuł chodź trochę rozjaśnił wasze umysły.
 Gdy masz kilka zbędnych kilogramów, dużo lepiej jest odwiedzić nasze forum i poradzić się specjalisty, niż odwiedzić ciocię Wandę, która właśnie schudła 10kg na diecie cud.


Autor:
Artur Mydlarz


Stress a kulturystyka

Kulturystyka to ciekawy sport.
Opiera się ona na dwóch fundamentalnych zasadach:
TRENING i DIETA

Gdy nie idzie, to zmieniamy trening, bądź dietę.


Wyobraź sobie gościa, który wydaje setki złotych na dopracowaną dietę, ma zapewnioną super suplementację okołotreningową, świetny trening, do którego się stosuje i nie może zrobić progresu.

Gdzie w takim razie szukać przyczyny?

W środowisku!

Kulturystyka to nie tylko ćwiczenie ciała, ale także umysłu.




Jeżeli żyjesz w ciągłym stresie, mózg będzie wydzielał powalające ilości kortyzolu do organizmu. Ty sam nie skupisz się dokładnie na treningu, a w nocy zamiast spać będziesz rozmyślał o wkurwiającym szefie, dziewczynie której ciągle nic nie pasuje i o korku na ulicy, który będziesz musiał jutro znowu pokonać...

Fundujesz sobie w ten sposób piękną mieszankę katabolicznych hormonów wydzielanych do organizmu.


Naukowcy jakiś czas temu udowodnili negatywne działanie stresu na szereg funkcji organizmu.

Oto kilka, które powinny was najbardziej zainteresować:

    1. Obniża działanie przysadki mózgowej (wydzielanie LH i TSH)
    2. Zmniejsza konwersje hormonu T4 do T3 (związane z metabolizmem)
    3. Zwiększa obciążenie wątroby
    4. Zmniejsza połączenie hormonów tarczycy z receptorami
    5. Zmniejsza możliwość organizmu do wykorzystywania leptyny
    6. Zmniejsza zdolność obronną systemu immunologicznego


Stres można zwalczyć lub zmniejszyć jego negatywne działanie.
Najprościej jest zlikwidować przyczyny stresu, ale w 99% jest to niemożliwe.

Podam wam kilka przykładów jak walczyć ze stresem.


    1. Zielona herbata

Jak wiadomo od lat, zielona herbata ma wlaściwości odchudzające.
Jej antyrakowe właściwości (poprzez działanie antyoksydacyjne) naukowcy potwierdzili już dawno.
Zielona herbata w dobry sposób obniża działanie stresu.

Japońscy naukowcy przeprowadzili doświadczenie na 49 tysięcznej grupie.
Grupę tę podzielono na mniejsze grupy.

Wyniki były zaskakujące.
W grupie, której kazano pić 5 razy dziennie zieloną herbatę, objawy wpływu stresu na organizm spadły o 20%!

Teanina, to jedna z substancji znajdujących się w tej leczniczej herbacie. To właśnie teanina ma tak zbawienny wpływ na stres.

Teanina powoduje większy wyrzut dopaminy i serotoniny do krwioobiegu.
Dopamina i serotonina są to hormony odpowiedzialne za dobre samopoczucie.

Biorąc pod uwagę te fakty, zróbcie od czasu do czasu przerwę, zapomnijcie na chwilę o otaczającym was świecie i wypijcie filiżankę zielonej herbaty.

    1. Kava Kava – (nie mylić z Kawą %-) !)

Roślina pochodząca z południowego Pacyfiku.
Ma rewelacyjne właściwości uspakajające i antydepresyjne.
W Polsce znana bardziej pod nazwą Pieprz metystynowy, jest jednak słabo dostępna.
Małe dawki kava kava odprężają i dają stan ukojenia, działają relaksująco.
Zbyt wysokie jej dawki powodują stan euforyczny, mogą powodować agresję i gniew. Podobne działanie jak alkohol.
Radze więc nie przekraczać zalecanych dawek %-).

    1. Wysypiaj się

Temat wałkowany od szkoły podstawowej. Ile spać? Dziesięć, osiem a może sześć godzin?
Wiesz co? Ważne abyś czuł się wypoczęty. Znam dziesiątki osób, które po 10 godzinach snu czują się niewyspane, znam osoby, którym wystarcza 5 godzin snu.
Wiesz gdzie jest tajemnica? Tajemnica leży w jakości snu. Ktoś może męczyć się przez 2 godziny przed zaśnięciem, potem wstając godzinę wcześniej niż ustalił i cały dzień przeżywa jakby był na wpółżywy.
Jakość snu poprawia od lat polecane ZMA i posiłek węglowodanowy do 2 godzin przez snem. Niech będą to węglowodany złożone i do 20-30g białka. Podanie węglowodanów pozwala na uwolnienie hormonów odpowiedzialnych za lepszy sen. Po posiłku białkowym, nie są one aktywowane. Teraz pewnie myślisz, że pisze herezję, ale nie bój się, nie odłoży ci się tłuszcz  po 80g płatków owsianych.

4.      Pozytywne myślenie

A co by było, gdybym ci powiedział że stres to wymysł przedsiębiorstw farmaceutycznych? Może cały świat jest oszukiwany w celu zarobienia dużych pieniędzy na lekach antystresowych.
Może jesteś jedną z tych osób, które nauczone są zamartwiania się wszystkim dookoła, zmanipulowaną do nie widzenia pozytywnych stron życia?
Masz jedno życie, nie zmarnuj go niepotrzebnie, przeżyj go w pełni! Każdego dnia po przebudzeniu podejdź do lustra w łazience, uśmiechnij się do twarzy po drugiej strony, przybij piątkę i powiedz “Jak miło Cię znowu widzieć! Ten dzień będzie lepszy niż wszystkie, które do tej pory przeżyłem”. Pozytywne myślenie to potęga. Nie są to tylko puste słowa.

Artur Mydlarz - DUDEK
Wszystkie prawa zastrzeżone.

Walka z depresją




Jesień… piękna, złota, polska jesień… Niestety tylko na papierze. Niebo pokryte szarymi chmurami z, których ciągle sączy się deszcz,  o  godzinie 17:00 zapada zmrok.
Krajobraz totalnego przygnębienia. Kojarzyć nam się to może jedynie z depresją, nie bez kozery w środowisku używa się stwierdzenia “jesienna depresja”.
Jak wyjść naprzeciwko losowi? Czy możemy oszukać przeznaczenie? Jak walczyć z przygnębieniem? Sprawa jest bardzo prosta. Zaczynamy mały poradnik walki z jesienną chandrą.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w artykule nie będę poruszał tematu leków antydepresyjnych, w zamian za to przedstawię Wam szereg ćwiczeń relaksacyjnych oraz ćwiczeń z naszym mózgiem (tak, nie żartuję), które poprawią wasz nastrój.

JOGA
Znana już od ponad 3 tysięcy lat sztuka ćwiczenia ciała i umysłu, wywodzi się z Indii. Połączenie sztuki medytacji z ruchem, wykonując często złożone i dynamiczne ćwiczenia, daje wspaniałe rezultaty.
Joga nie tylko pomaga naszym zszarpanym nerwom, ale także wpływa na nasze zdrowie fizyczne. Ćwiczenia doprowadzają do uelastycznienia ciała i zwiększenia jego odporności na przypadkowe kontuzje, jak stłuczenia, czy skręcenia. Poprawiają naszą postawę, rozciągają kręgosłup oraz zmniejszają bóle stawów.
Jogę można ćwiczyć samemu, jednak nie polecam tego początkującym. W każdym dużym mieście znajdziemy klub, w którym praktykuje się jogę pod okiem instruktora.
Niektóre ćwiczenia są naprawdę “karkołomne”, wykonywanie ich samemu na początku może skończyć się w szpitalu. Po za tym spotkanie w większym gronie, bardzo dobrze wpływa na nasze samopoczucie, zapominamy na chwile o naszych problemach.



SZYBKI SPACER / NORDIC WALKING
Gdy tylko pogoda pozwala polecam szybki spacer lub jego odmianę z “kijkami” czyli nordic walking. Poprawiamy krążenie krwi, dbamy o nasze serce, spalamy kalorię i możemy zauważyć jaki świat dookoła nas jest piękny.
Podczas takiego wysiłku wydzielają się endorfiny potocznie nazywane hormonem szczęścia! Tak to możliwe! W ten sposób dawkujemy, a w zasadzie nasz organizm dawkuje sobie naturalne antydepresanty.
Spacerować można cały rok, najlepiej w wygodnym dresie i butach, najlepiej nie dłużej niż 2 godziny. Zmieniajcie trase spacerów, niech nie będą one monotonią, poznajcie okolice w której mieszkacie. Możecie być naprawdę zaskoczeni, że istnieją miejsca w waszej okolicy, o których nie mieliście pojęcia.




TAI-CHI
Nie mylić z Feng-Shui. Chociaż w sumie 2 godzinne przestawianie mebli spowoduje duży zastrzyk endorfiny. Koniec żartów.
Tai Chi to wschodnia sztuka walki ale również medytacji.
Jest to łagodna gimnastyka, powolnie wykonywane ruchy, wzorowane na ruchach zwierząt. Najlepiej ćwiczyć w klubie, gdzie nauczymy się odpowiednich ćwiczeń.
Tai-Chi świetnie wpływa na emocję, pozwala się zrelaksować i skupić na wykonywaniu ćwiczeń, przez co zapomnieć o chwilowych problemach. Tak samo jak w przypadku Jogi, Tai-Chi usprawnia nasz organizm. Poprawia krążenie krwii, postawę ciała, oraz modeluje figurę.




ĆWICZENIA FIZYCZNE
Siłownia, fitness, aerobic, pilaste, spinning itd. itd. itd… Endorfiny, po każdym długi wysiłku wydzielane są do organizmu endorfiny. Szczególnie jest to ważne dla osób pracujących umysłowo. Wysiłek fizyczny jest wpisany w nasze geny!
Nasi przodkowie uganiali się za pożywieniem w lasach puszczy białowieskiej 2 tysiące lat temu. Genotypem nie różnimy się od nich, do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu potrzebujemy ruchu..
Ćwiczenia fizyczne to wspaniały sposób na spotkanie się ze znajomymi, zostawienie stresu i depresji na siłownii czy aerobicu, wyładowanie się i zapomnienie o problemach. Po za tym, jak nie trudno się domyśleć, skutkiem ubocznym będzie piękna sylwetka i zdrowy organizm.




POZYTYWNE MYŚLENIE
A co by było, gdybym ci powiedział że stres i depresja to wymysł przedsiębiorstw farmaceutycznych i psychiatrów? Może cały świat jest oszukiwany w celu zarobienia dużych pieniędzy na lekach antydepresyjnych i wizytach u psychiatrów?
Może jesteś jedną z tych osób, które nauczone są zamartwiania się wszystkim dookoła, zmanipulowaną do nie widzenia pozytywnych stron życia?
Przeciętny człowiek żyje 75 lat, to jest 27 375 dni. Tak tylko 27 tysięcy dni, w tym 6 570 dni przepada na naszą niepełnoletność. Warto tracić 20 tysięcy dni dorosłego życia na depresję?
Masz jedno życie, nie zmarnuj go niepotrzebnie, przeżyj go w pełni! Każdego dnia po przebudzeniu podejdź do lustra w łazience, uśmiechnij się do twarzy po drugiej strony, przybij piątkę i powiedz “Jak miło Cię znowu widzieć! Ten dzień będzie lepszy niż wszystkie, które do tej pory przeżyłem”. Pozytywne myślenie to potęga. Nie są to tylko puste słowa.




Zauważyliście pewną zależność?
Przemysł farmaceutyczny związany z lekami przeciwko depresji liczony jest w milionach dolarów, ludzie leczą się długo z depresji i za pomocą wielu drogich leków i usług.
Dobrze zagospodarowany czas poświęcony na ćwiczenia fizyczne i medytację, odrzucą od jakiekolwiek pomysły wpadania w depresję. Gdy dodasz do tego pozytywne myślenie, wszystko będzie w porządku.

Autor: Artur Mydlarz

Suplementacja w grach zespołowych







W grach zespołowych znaczenie mają różne cechy sprawności sportowej: szybkość, siła, gibkość i wytrzymałość. W okresie trwania wysiłku organizm korzysta z trzech różnych systemów energetycznych: ATP-CP (zależny od fosfokreatyny), mleczanowego systemu energetycznego oraz tlenowego systemu energetycznego. Wydatek kaloryczny poszczególnych sesji treningowych jest bardzo duży, dlatego sportowcy powinni skupiać baczną uwagę na podaży odpowiednich składników energetycznych, wśród których najważniejsza role pełnią węglowodany. Zawodnikom, w celu regulacji zwiększonych potrzeb energetyczno-odżywczych zaleca się w okresach międzytreningowych spożywanie odpowiednich odzywek węglowodanowo-białkowych, zaś w kontekście popraw siły i dynamiki - specjalnych preparatów kreatynowych oraz aktywatorów warunkujących prawidłową pracę układu nerwowo-mięśniowego ( ALC, LECYTYNA). W celu optymalizacji przemian energetyczno-matabolicznych istotne znaczenie mają także odpowiednie składniki regulacyjne jak cynk, magnez i witamina B6


W czasie trwania wysiłku, niekiedy znacznie przedłużającego się w czasie (np. mecze remisowe) sportowcy tracą znaczne ilości potu, co może prowadzić do zmniejszenia ogólnej sprawności fizycznej. Straty wodno-elektrolitowe są szczególnie wyraźne podczas treningów lub zawodów odbywających się w gorącym otoczeniu. W czasie zawodów, spadek masy ciała, będący wynikiem odwodnienia może sięgać nawet kilku kilogramów, dlatego sportowcom obowiązkowo należy podawać odpowiednie napoje izotoniczne zabezpieczające organizm przed nadmiernym odwodnieniem i przegrzaniem.




Preparat
CARBO
ANABOLIC AMINO 2000
LECYTYNA
ZMA
TRIBUSTERON 60
CREAPURE PURYVATE
D-RIBOSE


Heatlh Promotion Agency


Ja bym od siebie jeszcze dodał Ionto Vitamin Drink (napój izotoniczny) no i miłego czytania 

Optimized Volume Training - maksymalizacja masy!

Trening opracowany przez Christana Thibaudeau'a . Tłumaczenie me własne.
Bardzo ciekawy trening
polecam lekturę i zadawanie pytań.






Około 1995 roku, w światu kulturystyki ukazał się trening German Volume Training (GVT). Artykuł opisujący go, został napisany przez Charlsa Poliquina i naprawdę zmienił on podejście wielu ludzi do treningów masowym. Założenia były bardzo proste: wybieramy kilka ćwiczeń, i robimy 10 serii po 10 powtórzeń. Proste i efektywne.
Niestety, jak każdy plan treningowy. Ten też miał swoje wady:
- Możliwość powtarzania kontuzji, poprzez wysoką objętość tych samych ćwiczeń
- Po prostu nudny
W treningu GVT nie można również wybierać zbyt wielu ćwiczeń , bo objętość może okazać się zabójcza. Stąd może się wydawać brak "dopieszczenia" danej partii mięśni, poprzez ćwiczenia izolacyjne.
Problem najważniejszy. GVT pomija siłę. Wielu atletów stawało się słabszych po tym programie, nabierając dużo masy. Spowodowane jest to skupianiem się maksymalnym treningu na hipertrofii, do której nie wymagana jest duża siła i wpływanie na układ nerwowy.
Christian Thibaudeau przemyślał całą sprawę, eksperymentowi i w końcu opracował optymalny trening na bazie GVT.
Stworzył on plan który pomoże zwiększyć siłę oraz hipertrofie mięśni.

Witajcie w świecie Optimized Volume Training! (OVT) 

Ogólny zarys. 

Z GVT zachowano zasadę 100 wszystkich powtórzeń na partie mięśniową. Jednakże rozkład tych powtórzeń w seriach znacznie różni się od oryginału

Pierwsza różnica :
Każde powtórzenie jest de fakto superserią skłądającą się z 2 ćwiczeń na tę samą grupę mięśniową.
Pierwsze ćwiczenie z super serii jest złożone (np. wyciskanie na ławie, martwy, przysiady, nawet podrzut czy zarzut) i jest wykonywane w 5 powtorzeniach urzywając maksymalne obciążenie jakie jest możliwe. Drugie ćwiczenie z super serii jest izolowane. Wykonujemy je jednak z mniejszym obciążeniem, z powolnym tempem , również 5 powtórzeń.

Druga różnica: 
W GVT wszystkie 10 serii było wykonywane tym samym ćwiczeniem. My rozbijamy je na 2 różne supersie na mięśnie, każda super seria to 5 serii (czyli 50 powtórzeń na całą super serię).
Zmniejszym to w dużym stopniu znużenie treningiem.

Trzecia różnica: 
W oryginale na odpoczynek przeznaczone jest 60 sekund. U nas będzie to wynosić 120 sekund, z powodu większej złożoności ćwiczeń. Pamiętajcie jednak, że pomiędzy ćwiczeniami w danej super serii nie robimy praktycznie w ogóle przerwy, tylko tyle ile nam potrzeba na zmiane przyrządu.

Czwarta różnica: 
Dokładamy ciężaru do każdej serii od 2,5kg do 5kg, w zależności od łatwości wykonania danego powtórzenia.

Przejdźmy do przykładowego planu

Split na 4 dni w tygodniu:

1. Klatka, plecy
2. Nogi, brzuch
3. wolne
4. biceps, triceps
5. wolne
6. Barki
7. wolne

Zestaw ćwiczeń na poszczególne dni

1. Klatka i plecy 

A1 Wyciskanie na klatke 5x5 tempo 201
A2 Rozpiętki na płasko 5x5 tempo 601 (przerwa 120 sekund )
B1 Ławka skośna (dodatni) 5x5 tempo 201
B2 Rozpiętki na skosie 5x5 tempo 601 (przerwa 120 sekund)
C1 Sciąganie wyciągu górnego do klatki 5x5 tempo 201
C2 Wiosłowanie jednorącz sztangielką 5x5 tempo 601 (przerwa 120 sekund)
D1 Wiosłowanie sztangą 5x5 tempo 201
D2 Ściąganie kabli wyciągu dolnego 5x5 tempo 601

DO DOMU!

W reszcie rozpiski ominę tempo i przerwy. W każdym układzie jest tak samo, ćwiczenie z jedynką ma tempo 201, ćwiczenie z dwójką tempo 601, przerwa po 1 serii superserii zawsze 120 sekund!

2. Nogi i brzuch 

A1 Przysiad przedni 5x5
A2 Wykroki 5x5
B1 Uginanie nog siedząc 5x5
B2 Uginanie nog leżąc 5x5
C1 Martwy ciąg sumo 5x5
C2 Rumuński martwy ciąg 5x5
D1 Spięcia brzucha 5x5
D2 Unoszenie nóg w zwisie 5x5
E1 Allachy 5x5
E2 Koło ab-well 5x5

4. Biceps i triceps 
A1 Uginanie przedramion ze sztangą 5x5
A2 Uginanie przedramion ze sztangielkami 5x5
B1 Modlitewnik 5x5
B2 Zottman 5x5
C1 Pompki na poręczach 5x5
C2 Francuskie leżąc z minusem ujemnym sztangielki 5x5
D1 Czachołamacze 5x5
D2 Ściąganie linek wyciągu górnego 5x5

5. Barki 
A1 Wyciskanie żołnierskie 5x5
A2 Unoszenie sztangielek na boki leżąc 5x5
B1 Wyciskanie sztangielek sprzed głowy 5x5
B2 Ściąganie linek wyciągu dolnego 5x5
C1 Face pull 5x5
C2 Unoszenie sztangielek w opadzie 5x5

Jeżeli nie wiesz jak wykonać jakies ćwiczenie, po prostu zapytaj

Taki zestaw powinno się wykonywać 4 tygodnie.
Po 4 tygodniach należy zmienić rodzaje ćwiczeń.
Cały cykl OVT powinine trwać 8 tygodnii.

Progresja ciężaru: 
Kluczową kwestią jest zwiększanie obciążenia w pierwszych ćwiczeniach z super serii na każdym kolejnym treningu danej partii. Prosta zasada, stosowana w każdym treningu.
Radzę więc zacząć od 90% naszych maksow i zwiększać sukcesywnie obciążenie, wg uznania.
W drugich ćwiczeniach super serii zwiększanie ciężaru nie jest tak ważne.
Główną rolę odgrywa w nim TUT (time dunder tension) czyli czas napięcia mięśni, stąd tak długie tempo fazy negatywnej. Jeżeli możesz zwiększyć obciążenie przy zachowaniu tempa to świetnie!
Pamiętaj jednak, że jak dopuki zwiększasz ciężar w pierwszym ćwiczeniu to dobry znak, a drugie ćwiczenie ma być kontrolowanym ruchem z małym ciężarem. 

Spalacze i stacki kreatynowe - pal tłuszcz, buduj mięśnie!



Ostatnio lansuje sie mode na polaczenie w jednym zestawie thermogenika i staka kreatynowego jako innowacyjne rozwiazanie, które wspomoga znaczaco nasz trening. Po krótkce chcialbym wam wyjasnic dlaczego warto laczyc te 2 specyfki i obalic kilka mitów.Co zawiera stack kreatynowy? Oczywiscie kreatyne, rózne jej formy. Poczawszy od jabczlanu konczac na estrach. Dodatkowo zawarte sa w nich substancje nazywane No-Boosterami, których glównym skladnikiem sa rózne rodzaje glutaminy. W niektórych stackach wystapuja tez inne skladniki, które maja za zadanie wspomóc przyswajalnosc i transport kreatyny do miesni.




Thermogeniki zawieraja substancje, które maja na celu przyspieszyc spalanie tkanki tluszczowej. Przyspieszyc metabolizm, zahamowac uczucie glodu. Glównymi skladnikami sa kofeina i teraz pewnie wiekszosc z was zastanawia sie czy mozna laczyc kofeine z kreatyna, oczywiscie, ze mozna, mit ten obalono juz bardzo dawno, wiec nie macie sie co bac. Wiele badan wykazalo, ze kofeina nie ma zlego wplwypu na dzialanie kreatyny.
Jedynym zastrzezeniem moze byc spozywanie kofeiny wraz z kreatyna monohydrate. Kofeina odwadnia organizm, a mono "nawadnia", no ale po co komu woda pod skóra .




Teraz napisze dlaczego warto brac oba te suple w jednym cyklu. 



Po pierwsze Thermogenik pobudza do dzialania. Gdy jestesmy ospali i nie chce nam sie isc na trening to zarzyciu Thermogenika organizm zostaje pobudzony do dzialania. Po za tym thermogenik ciagle utrzymuje wysoki stan thermogenezy, co w pewnym stopniu uchroni nas przed nabraniem zbednych kilogramów podczas cyklów masowych. Suplement ten równiez usuwa zbedna wode pod skórna co daje nam lepszy efekt. To tylko kilka argumentów dlaczego warto brac thermogenik w cyklach masowych. W wiekszosci "spalaczy" znajduje sie l-tyrozyna, jeden z najlepszych suplementów, jaki jest na rynku. Dziala on mocno pobudzajaco i podwyzsza termogeneze. Dodatkowo swietnie wplywa na umysl, oraz udowodniono jej dzialanie antykataboliczne, z racji tego, ze jest to aminokwas.
Ciekawostka jest równiez to, ze Thermogeniki oparte na efedrynie sa bardzo silne antykatabolicznie. Udowodniono w badaniach, ze efedryna to jeden z najsilniejszych antykatabolików. Jednak spalacze oparte na efedrynie nie polecam mlodym adeptom kulturystyki.
Stosowanie kreatyny podczas nabierania miesni jest chyba oczywisty Oczywiscie polaczenie termogenika i staka kreatynowego stosuje sie równiez podczas cyklów na rzezbe. Stak kreatynowy to obecnie jeden z najlepszych antykatabolików. Obecnosc przede wszystkim kreatyny, tauryny i AAKG powoduje, ze miesnie nie ulegaja tak latwo katabolizmowi podczas ujemnego bilansu kalorycznego, co czesto powoduje znaczna poprawe definicji miesni przy bardzo malych spadkach miesni. Co wiecej wiele osób zauwazylo minimalny przyrost obwodów podczas stosowania staków kreatynowych podczas redukcji.


Jak widzicie stosowanie obu tych specyfików podczas jednego cyklu jest bardzo skutecznie, niezaleznie czy robimy mase czy rzezbe. Swiadczyc o tym moze równiez to, ze firma Dymatize wydala termogenik i stak w jednym czyli XP Energized. Teraz pokazee wam jakie produkty mozecie wybrac i jak stosowac:


1 zestaw Thermo Speed i Cell Pump W dni treningowe TS i CP przed trengiem, CP rano na czczo lub zaraz po treningu w dni nie treningowe: CP rano na czczo, TS 30 min. przed obfitym posilkiem


2 zestaw Dyma Burn Dymatize i Cm3 z Treca w dni nietreningowe: rano na czczo 30 minut przed posilkiem 4 kapsy Cm3 30 minut przed obiadem 2 kapsy Dyma Burn w dni treningowe: rano na czczo 30 minut przed posilkiem 4 kapsy cm3 30 minut przed treningiem 2 kapsy Dyma burn po treningu 4 kapsy Cm3


3 zestaw Scorch v3 remix i Nitrobolon 2 w dni treningowe Scorch i Nitrobolon 2 przed treningiem, Nitrobolon rano na czczo 30 min przed posilkiem w dnie nie treningowe Nitrobolon i Scorch rano na czco 30 min przed posiłkiem.


4 zestaw XP E i XP w dni treningowe XPE przed treningiem, XP po treningu w dni nie treningowe XPE 30 min przed posilkiem n a czcoZestawy mozna mieszac i stosowac inne produkty, to zalezy tylko od waszego "widzi mi sie" i zasobu portfela :) .


Artur Mydlarz "DUDEK"

Suplementacja w zapobieganiu kontuzji



Po ostatniej dyskusji na temat substancji aktywnych i nieaktywnych w stakach kreatynowych (temat miętkiego o KO). Postanowiłem porównać skład 2 staków, wypisując po kolei co dają nam dane substancje.
Na tapete pójdą 2 najbardziej popularne staki CP i XP. Jeden jest bardzo popularny z powodu ceny i działania a drugi tylko z powodu działania

Na początek skład najbardziej popularnego i najtanszego staka:
Jabłczan kreatyny /TRICREATINE MALATE/ 4,0g
Glikocjamina 1,0g
Betaine anhydrous 2,0 G
Alfa ketoglutaran argininy (AAKG) 1.0 g
Tauryna 1,0g

Dobra co to jabłczan kreatyny chyba wszyscy wiedzą.
Więc przejdźmy do Glikocjaminy i Betainy :
Połączenie tych dwóch związków w odpowiednich proporcjach wspomaga naturalną produkcję kreatyny przez organizm oraz magazynowanie fosfokreatyny w mięśniach. Ostatnie badania dowodzą, że glikocjamina ma znacznie lepsze możliwości transportowe niż glukoza, stąd też dzięki ułatwieniu dostępu do komórki mięśniowej możliwe jest błyskawiczne dostarczenie kreatyny i innych substancji
AAKG
Alfa ketoglutaran argininy jest jedną z najlepszych form aminokwasu argininy, dzięki której zwiększaja się poziom tlenku azotu w organizmie. Tlenek azotu kontroluje wiele czynności życiowych takich jak krążenie krwi, kontrola aktywności mózgu, wątroby, płuc, ale i pomaga w transporcie wartości odżywczych do komórek. Dzięki AAKG nasze mięśnie są "pełniejsze", nasza wytrzymałość maksymalnie zwiększona, a czas regeneracji wiele krótszy.
Tauryna
Aminokwas potrzebny do budowy masy mięśniowej, ale i niosący wiele korzyści prozdrowotnych. Magazynując azot w organizmie jest rewelacyjnym antykatabolikiem, zmniejsza ilośc cukru we krwi oraz co najważniejsze jest transporterem kreatyny oraz glutaminy do mięśni. Dodatkowo w większych dawkach zwiększa wytrzymałość i długość czasu ćwiczeń nawet o 30%.

Stack tena zawiera mało substancji, stąd jedna porcja to tylko 9g. Jednak trzeba dodać, że wszystkie te substancje to główne składniki wszystkich stakó

Dymatize XPand
skład:
CREATINE ESTER FUSION (jabłczan estru etylowego kreatyny (Creatine Ethyl Ester Malate) oraz jabłczan kreatyny (TriCreatine Malate) - 4,0g
Alfa ketoroglutaran argininy (AAKG) - 3,0g
Betaina - 2,0g
Tauryna - 2,0g
GLUTAMINE IFUSION (Alfa Ketoglutaran glutaminy (glutamine AKG, G-AKG) oraz N-acetylowana glutamina (n-acetyl-glutamine, NAG) - 1,0g
XPANSION MATRIX (glikcojamina, glukoronolakton, l-cytrullina, GPA, olej MCT, Winpocetyna 99%, Winkamina 99%, siarczek krzemu) - 3,0g

Po za substancjami zawartymi w CP znajdują się jeszcze:
CREATINE ESTER FUSION - jabłczan estru etylowego kreatyny (Creatine Ethyl Ester Malate) oraz jabłczan kreatyny (TriCreatine Malate) - w CP tylko jabłczan kreatyny. Co to ethyl ester chyba też wszyscy wiedzą i znają jego działanie
GLUTAMINE IFUSION -Alfa Ketoglutaran glutaminy (glutamine AKG, G-AKG) oraz N-acetylowana glutamina (n-acetyl-glutamine, NAG) - 1,0g - czyli ogólnie mówiąc różne rodzaje glutamin. Mała charakterystyka - G-AKG i NAG mają ponad 17 razy lepszą biodostępność do tkanki mięśniowej od l-glutaminy! Dlatego małe dawki tych substancji są w stanie maksymalnie chronić przed katabolizmem oraz wykazać prawdziwe działanie anaboliczne. Ponieważ AKG jest pośrednikiem w cyklu Krebsa, molekuła G-AKG łatwo przedostaje się do komórek mięśniowych, przyspieszając w ten sposób process regeneracji mięśni.
XPANSION MATRIX
składający się z glikcojaminy, glukoronolaktonu, l-cytrulliny, GPA, oleju MCT, Winpocetyny 99%, Winkaminy 99%, siarczku krzemu). - hmm... czyli tak naprawdę jedynie l-cytrulin i glikocjamina mają tutaj coś do powiedzenia. Olej MCT podnosi poziom energii, GPA ma rzekomo podnosić w dużym stopniu poziom insuliny we krwii, za to Glukoronolakton jest odpowiedzialny za usuwanie endo i egzogennych substancji z organizmu, które są dla nas szkodliwe. Winpocetyny, Winkaminy, siarczek krzemu - hmm... bez komentarza

W ten sposób porcja XPanda waży całe 19,5g. O całe 10g więcej od Cell Pumpa. Dużym plusem dla XP w porównaniu z CP są 3 krotnie większe dawki AAKG w porcji i dodatek Glutamina Infusion a także zawartość l-cytruliny.
Heh, ale nic za darmo . Cena dużo wyższa niż CP. Zakładając, że na cykl potrzeba nam 2 opakowania, to za 2 małe opakowania CP (445g) zapłacimy ok. 120-130zł (zalezy od kogo kupujemy) a za cykl XP zapłacimy od 240zł do 280zł.

Podsumowując krótko.
Cp ma wszystko co tak naprawdę jest potrzebne w stacku. Obecnie większość staków na rynku bazuje substancjach zawartych w CP. Do najlepszych brakuje mu właśnie nowych dodatków, jak np. rózne formy glutaminy (tzw. substancje NO - pompujące) czy też nowe formy kreatyn (estrowane).
Początkującym nie zrobi dużej różnicy czy wybiorą między Cp i Xp. Za to zasłużony zawodnik, na którego już nic nie działa i który nie stosował wcześniej XP czy innych mocnych staków z pewnością poczuje jego działanie.



Artur Mydlarz "DUDEK"

Suplementacja w trakcie treningu?

Posiłki przed – i potreningowe nikogo nie dziwią, jednak niedawno pojawił się także nowy trend. Jest nim picie napoju izotonicznego w trakc...