Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

Krótki sen wzmaga apetyt i spowalnia metabolizm

Naukowy Uniwersytetu w Kopenhadze udowodnili, że zbyt krótki sen podnosi ryzyko rozwoju otyłości. Za wszystko odpowiedzialny jest hormon o nazwę grelina, który zwiększa apetyt i spowalnia tempo metabolizmu. Zbyt krótki sen powoduje uwolnienie wyżej wymienionego hormonu do organizmu.







W związku z krótkim snem postępuje uczucie zmęczenia, co sprawia, że aktywny tryb życia staje się coraz trudniejszy.

Poważni sportowy powinni dobrze się wysypiać.

Sprawdza się tu złote przysłowie kulturystów:

"Trenuj, jedz, śpij"!

Czasowo najwięcej śpimy, później jemy a najkrócej w ciągu dnia poświęcamy na trening. Zgadnijcie więc, który z tych czynników jest najważniejszy ?


Wyznaczanie celów treningowych


               W trakcie lektury biografii Arnolda, która nomen omen właśnie się ukazała, zwróciłem uwagę na ciekawy aspekt. Arnold podejmował się każdej czynności, która przybliżała go do upragnionego celu.  Na początku swojej kariery nie straszne było mu dzielenie dnia pomiędzy pracą na budowie a pozowaniem do reklamówek Joe Weidera. Wynikało to z tego, że Arni wiedział czego chce, potrafił jasno zdefiniować swój cel, „goal” - jak mawiają w Kalifornii.



Zacznijmy od ułożenia w głowie zdania, definiującego cel. Pomyśl teraz o swoim celu. Jakiego słowa użyłeś? Zakładając np. „musze schudnąć” lub „chciałbym mieć bicepsy” przegrywasz na starcie. Dlaczego ? Bo ty nie „chciałbyś” i „nie musisz” ale „chcesz” ! Zwróćcie uwagę na znaczenie tych słów i budowę zdania. „Chciałbym mercedesa”, „chciałbym być jak ten koleś”, „chciałbym taką dziewczynę”. Wszystko to marzenia, mrzonki, niczym nie poparte pragnienia chwili. Słowa „chciałbym” używa się gdy nie znana jest droga do osiągnięcia celu. Arnold mówił „I want to be Mr. Olympia !”, a nie „I would like to be Mr. Olympia”. Mówił też “I’ll be back” , ale to zdanie na inny artykuł J .

..............
Całość artykułu w kwietniowym wydaniu KiF: SdW 

Artur Mydlarz

Crossfit na sfd !


Na forum sfd.pl ruszył dział Crossfit, który przyszło mi prowadzić. Tak więc zapraszam wszystkich do zadawania pytań i dyskusje na temat Crossfit !

DZIAŁ CROSSFIT NA SFD 

Łukasz Piłat na M-T


Rozpoczęliśmy współpracę z Łukaszem Piłatem! Mistrzem Polski Juniorów 2011. Zachęcamy do odwiedzania jego strony i zadawania mu pytań. Więcej informacji o Łukaszu poniżej !

Informacje:
Łukasz Piłat
Instruktor kulturystyki, trener, zawodnik
Wzrost: 184cm
Waga na scenie: 85,2 kg (limit wagowy: 88 kg)
Waga poza sezonem: 98-100 kg
Data urodzenia: 30.05.1990r
Strona: http://lukaszpilat.pl/




Osiągnięcia:
-Mistrzostwa Polski Juniorów i Weteranów 2011 - Zabrze
1 miejsce Kulturystyka Klasyczna Juniorów.
2 miejsce Kulturystyka OPEN Juniorów.



Przygotowania:
Staram się przygotowywać na jesień do Mistrzostw Polski 2012r. następnie jeśli się uda to Mistrzostwa Świata 2012r.
Jednak wszystko zależy od funduszy, ponieważ jak każdy mam z tym wielki problem. Rok temu wszystkie moje zarobki przeznaczyłem na start w zawodach.

Jeśli nie ten rok, to 2013 - mam przed sobą jeszcze 2 lata startów w Juniorach. Kategoria w jaką celuję to oczywiście klasyk, choć wszystko może się jeszcze zmienić

Trening:
Obecnie jestem podczas budowania masy mięsniowej.
Mój trening wygląda następująco:

-nogi (czworogłowe + dwugłowe) + łydki
-klatka + biceps + brzuch
-plecy + kaptury + dwugłowe ud
-barki + triceps + brzuch

Co do ćwiczeń to trenuje intuicyjnie, często zamieniam ćwiczenia, kolejność, chwyty, powtórzenia, łączenie partii itp.


Dieta:
Na dzień dzisiejszy prezentuje się to mniej więcej tak (+/-)

-200g płatków owsianych + 40g odżywki białkowej + 15ml oleju lnianego
(często zamiast odżywki białkowej i oleju dodaje jajka razem z żółtkami)
-110g ryżu + 180g piersi z kurczaka + warzywa + 15ml oleju lnianego
-110g ryżu + 180g piersi z kurczaka + warzywa
-110g ryżu + 180g piersi z kurczaka + warzywa + 5ml oleju lnianego
-110g ryżu + kilka jajek + warzywa
-odżywka białkowa przed snem

Suplementacja:

-aminokwasy bcaa - okołotreningowo
-glutamina - okołotreningowo
-izolat - po treningu siłowym
-waxy maize- po treningu siłowym
-wpc - do śniadania
-witaminy - minerały - po śniadaniu, na noc
-omega-3 do posiłków

Szkolenie Jakuba Mauricza i Michała Gronowskiego !



Zmęczeni nic nie znaczącymi faktami z książek dotyczącymi żywienia i suplementacji? Nie chcecie już słyszeć o cyklu Krebsa, beta-oksydacji i milionach badań i mediatorów komórkowych? Chcecie w końcu konkretnej wiedzy popartej doświadczeniem i nauką? 



Jeśli Wasza odpowiedź jest twierdząca, oznacza to, że musicie zapisać się na szkolenie organizowane przez Michała Gronowskiego, na którym Jakub Mauricz opowie o wszelkich aspektach związanych z dietą i suplementacją sportowców różnych dyscyplin, ale także o ludziach z pewnymi schorzeniami układu pokarmowego.



Uchylimy rąbka tajemnicy prezentując ZALEDWIE KILKA z przygotowanych przez Kubę tematów:


Kalkulacja BMR, PAL oraz komentarz dotyczący somatotypu i indywidualnego podejścia dietetycznego
Węglowodany – ile, kiedy, ważność GI, tabele GI, GL i korelacja z GI
Błonnik
Insulina – przyjaciel czy wróg?
Białko – ile, najlepsze źródła,
Tłuszcze – dlaczego ich potrzebujesz, ile, „złe tłuszcze”, „dobre tłuszcze”
Makroskładniki żywieniowe – ich budowa, funkcja oraz trawienie – funkcje wątroby, trzustki i pęcherzyka żółciowego
Cholesterol – przyjaciel czy wróg?
Witaminy i minerały – dlaczego ich potrzebujesz, jak dużo – korelacja z RDA, EAR i zapotrzebowaniem sportowców a EFSA UpperLevel
Woda – dlaczego jej potrzebujesz, ile jej potrzebujesz, charakterystyka wody
Alkohol – ile, szkodliwy czy potrzebny, czy alkohol i ćwiczenia idą w parze
Cheatmeal jako jedyne wyjście pozostania w reżimie dietetycznym
Głodzenie się, a spalanie tłuszczu – pomaga czy przeszkadza, sposoby na poruszenie metabolizmu wyhamowanego
Jak przekształcić piramidę zdrowego żywienia w fitnessową wersję
Popularne, działające diety „alternatywne” – Atkins, South Beach
Dieta niskowęglowodanowa – zalety i wady
Dieta ketogeniczna – zalety i wady
Rotacja węglowodanów – być w formie cały rok – różne typy zależne od somatotypu
Czy suplementy są bezpieczne?
Suplementacja w aspekcie dobranej diety
Czy suplementy diety są koniecznie
Suplementy - w jakim wieku co można zacząć
Spalacze tłuszczu, jak naprawdę działają
Termogeniki vs. spalacze lipolityczne
Charakterystyka suplementów - czym są, dlaczego ich potrzebujesz, co robią

a) Kreatyny

b) Boostery NO i ich funkcja pompująca mięśnie, poprawiająca wysycenie glikogenu, poprawa funkcji seksualnych, zmniejszenie ciśnienia krwi

c) Węglowodany i ładowanie ich w okresie przedstartowym

d) Białka i ich podtypy

e) Aminokwasy – EAA, BCAA, NEAA, zasada aminokwasu ograniczającego

f) Gainery – rodzaje, funkcje

g) Beta-alanina – Król suplementów

h) Witaminy i minerały

i) HMB – brać czy nie brać

j) Antyoksydanty

k) Poprawiające glikemię

l) Probiotyki

m) Boostery testosteronu

n) Suplementy kwasów tłuszczowych

o) Usprawniające koncentrację


Stackowanie suplementów:



a) Mieszanki na wydolność

b) Mieszanki na masę

c) Mieszanki na siłę

d) Mieszanki rzeźbę

e) Mieszanki na koncentrację

f) Mieszanki poprawiające sen

g) Mieszani łagodzące objawy żołądkowe





O szkoleniowcu:



Jakub Mauricz jest trenerem przygotowania lądowego oraz dietetykiem i masażystą olimpijczyka Mateusza Sawrymowicza. Master Trainer w filii Pure Kaskada Szczecin. Redaktor naczelny portalu www.kuzniaformy.pl. Członek komitetu redakcyjnego BodyLIFE oraz Trainer. Zastępca redaktora naczelnego magazynu internetowego Bodybuilding Magazine. W latach 2008-2010 był Zastępcą redaktora naczelnego polskiej edycji czasopisma kulturystycznego Muscular Development, ukazującego się na świecie nieprzerwanie od 47 lat. Trener personalny i student Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego na kierunku dietetyka. Autor licznych artykułów publikowanych w prasie branżowej i medycznej. Specjalista do spraw rehabilitacji pourazowej i wykorzystania metody PNF – proprioceptywnego nerwowo-mięśniowego torowania ruchu. Szkoleniowiec przyszłego pokolenia trenerów personalnych w Profi Fitness School. Konsultant naukowy publikacji „Nowoczesny trening siłowy” wydawnictwa Galaktyka i doradca kadry trenerskiej szczecińskiego zespołu footballu amerykańskiego Cougars Szczecin. Trener członków reprezentacji Polski w kulturystyce i fitness, zawodników MMA, ale także osób trenujących rekreacyjnie, pragnących zmienić swoje sylwetki i styl życia. Współtwórca 23 produktów linii FA Engineered Nutrition, specjalista do spraw suplementacji. Konsultant firmy Kravter.




Niezbędne informacje pod adresem kontakt@trener-personalny.pl

KONKURS !

[KONKURS dla fanów] Nagroda: 1kg Carbo o smaku brzoskwiniowym, 1x Whey Crunch Protein , 1x Nitroprogen 40g
Aby wziąć udział w konkursie udostępnij na swojej tablicy ulubiony przepis z fitness-food.pl oraz ulubiony trening lub inny wpis z t-motywator.pl 
Powiadom nas o tym w komentarzu poniżej i czekaj na losowanie nagrody :) 
Konkurs trwa do niedzieli 18 marca br. do godz. 20.00, wygrywa 1 osoba. 
// Konkurs nie jest organizowany ani sponsorowany przez Facebook //

Jakub Mauricz na T-MOTYWATOR.PL !

Serdecznie witamy Jakuba Mauricza na t-motywator.pl . Wkrótce ujrzycie tutaj jego publikacja. Tymczasem zapraszam do przeczytania krótkiej notki o Jakubie.




Jakub Mauricz jest trenerem przygotowania lądowego oraz dietetykiem i masażystą olimpijczyka Mateusza Sawrymowicza.
Master Trainer w filii Pure Kaskada Szczecin. Redaktor naczelny portalu www.kuzniaformy.pl. Zastępca redaktora naczelnego „Bodybuilding Magazine”.
Zastępca redaktora naczelnego czasopisma „Muscular Development” w latach 2008-2010.
Student Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego na kierunku dietetyka.

Specjalista do spraw rehabilitacji pourazowej i wykorzystania metody PNF – proprioceptywnego nerwowo-mięśniowego torowania ruchu. Szkoleniowiec w Profi Fitness School. Konsultant naukowy publikacji. "Nowoczesny trening siłowy” wydawnictwa Galaktyka i doradca kadry trenerskiej szczecińskiego zespołu footballu amerykańskiego Cougars Szczecin. Specjalista do spraw suplementacji. Konsultant firmy Kravter.

Oshee - oh yeah!


Wiecie jak ważne jest uzupełnianie makro i mikroelementów po treningu ?
Skończył mi się ionto vitamin drink i postanowiłem sięgnąć po coś gotowego.
Na siłowni sprzedawali nową serię oshee, to wypiłem żółtą z Darkiem Tigerem i chyba nie wrócę do proszku ionto

za 2,99 - 750ml - smacznego, taniego i spełniającego wszelkie oczekiwania izotonika (powerede jest chyba droższy za 500ml butelke %) ). Zero pieprzenia się z proszkiem, wodą i bidonem.

Pozytywne zaskoczenie.

Muszę przetestować całą serię. 

Spróbujcie, nie pożałujecie ;-)

Michał bloguje: Wszystko na temat mleka !


Mleko jest dla dzieci - mówił Arnold Schwarzenneger



Czy zdanie wypowiedziane przez legendę kulturystyki - Arnolda Schwarzennegera to prawda? Czy rzeczywiście mleko, które przecież jest polecane przez gwiazdy ekranu i sportu w kampaniach społecznych jest niekorzystne dla osób pragnących zbudować atletyczną, pozbawioną zbędnej tkanki tłuszczowej sylwetkę?



W coraz to szybciej rozwijającej się nauce na temat fizyki ciała nowe koncepcje są co i rusz prezentowane, by obalić poprzednie. Również dzieje się to w odżywianiu i suplementacji dla sportowców, a w tym przypadku głównie kulturystów i fitnessek, ale także amatorów, lubujących się w jędrnych, plażowych sylwetkach.



Każdemu znane są zalety niskowęglowodanowej diety przy redukcji tkanki tłuszczowej, wszyscy znają zdrowotne działanie kwasów tłuszczowych omega-3, a nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że warto jeść warzywa i owoce ze względu na wysoką zawartość witamin i minerałów, odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu. Jednak wciąż zdanie na temat picia mleka jest podzielone. W czasopismach lifestylowych zalecany jest shake na mleku po treningu, gdyż białko w nim zawarte jest bogate we wszystkie potrzebne do regeneracji mięśni po wysiłku aminokwasy i traktują je ja manne z nieba. Inni - jak Arnold - odrzucają picie mleka, głosząc tezy, że nie można zbudować wyrzeźbionej sylwetki, pijąc mleko i spożywając dużo nabiału.



Czym zatem jest mleko, które zrobi Cię, według haseł na billboardach, wielkim?



Przede wszystkim składa się z węglowodanów - laktozy, która jest dwucukrem, zawierającym cukry proste glukozę i galaktozę. Nic dziwnego jednak, że wiele osób zakochało się w mleko ze względu na zawartość białka i tłuszczy w przewadze nasyconych, które potencjalnie podwyższają poziom hormonów anabolicznych.

Mamy więc idealny napój, który odżywi nasze mięśnie i zapewni redukcję tkanki tłuszczowej! No cóż, nie tak szybko...



Jeśli chodzi o określenie, czy mleko powinno być uwzględniane w diecie niskowęglowodanowej w większości przypadków ludzie patrzą na zawartość makroskładników na etykiecie i o ile pijąc mleko nie dostarczamy więcej białka, węglowodanów i tłuszczy niż przewidziane w diecie, to nie spowoduje to załamania założeń diety.

Jednak nie wystarczy tylko kontrolować ilość węglowodanów, czy kalorii w planie dietetycznym, ale także patrzeć na źródło, z którego pochodzą.

Głównym problemem w diecie mlecznej jest nietolerancja laktozy. Często po wypiciu mleka można doświadczyć złego samopoczucia, wzdęć, zmęczenia i znużenia.



Ustaliliśmy już, że laktoza to główny składnik mleka. Dzieci mogą ją strawić, ale z wiekiem zanika enzym trawiący laktozę - laktaza. Jeśli w to nie wierzysz, zrób test - wypij szklankę mleka i zanotuj jak się czujesz. Dzień później zjedz kawałek sera i jogurt i zanotuj również.



Widzisz różnicę? To nie kwestia mleczarni, jak sądzą niektórzy, ale fermentacji. Proces fermentacji rozkłada laktozę, ale życzę szczęścia przy spożywaniu sfermentowanego mleka.



Poza tym prawo wymaga od mleczarni pasteryzowania mleka, który to proces polegający na poddawaniu obróbce termicznej, prowadzi do denaturyzacji białka zawartego w mleku. Nie można wprowadzać do sprzedaży surowego mleka prosto od krowy. Pasteryzacja niszczy lub amuje wzrost drobnoustrojów a sprzedaż mleka surowego jest nielegalna w większości krajów na świecie.



Przypominam sobie pewne badania, które mówiły, że mleko jest lepsze po treningu niż odżywki białkowe. Bzdura! Co innego produkcja mleka, a proces powstawania białka serwatkowego.



Trenujemy ciężko nad swoją sylwetką, ale czy warto dodawać do diety coś co spowoduje rozdęcie, zmęczenie i spustoszenie w Twoim przewodzie pokarmowym, podnosząc poziom katabolicznego i powodującego odkładanie się tłuszczu w dolnej części brzucha hormonu kortyzolu? Myślę, że nie brzmi to najlepiej i każdy sobie już odpowiedział na to pytanie.

Ja nie piję mleka już od przeszło 6 lat i naprawdę czuję wielką różnicę!

Wesołych Świąt !

Wesołych Świąt ! 


Odpuście dietę i trening na święta, jedzcie co chcecie i ile chcecie !
Odpoczywajcie z bliskimi popijając dobrego drinka !



2 stycznia zaczniecie od nowa zapieprzać na siłowni .


Wszystkiego najlepszego dla naszych czytelników życzy ekipa T-MOTYWATOR !




Michał bloguje: Zapij zakwasy

Zapraszam na artykuł naszego dobrego znajomego Michała Gronowskiego z www.trener-personalny.pl







Zapij zakwasy

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam kawę. Pod każdą postacią, o każdej porze dnia. Teraz nie jest dla mnie niczym strasznym, choć wciąż pamiętam przerażające historie opowiadane przez osoby z mojego otoczenia, jakoby kawa miała zniszczyć mój układ krwionośny, rozstroić nerwy i zadziałać na moje serce równie destrukcyjnie, co promienie słoneczne na wątłe ikarowskie ptasie  przydatki.

Dlatego cieszy mnie wciąż rosnąca popularność najnowszych badań medycznych, dających kawie dyspensę od domniemanej szkodliwości. Nie doszło jedynie do puryfikacji kofeiny jako używki co najmniej szkodliwej. Oczyszczono ją ze wszystkich zarzutów, nadając jej równocześnie status remedium wielu cywilizacyjnych dolegliwości, śmiejąc się tym samym w twarz medycyny czasów przeszłych, pokazując przy okazji, jak omylnie można podchodzić do wielu tematów. 
 
W ciągu ostatnich lat kofeina stała się jednym z najszerzej badanych i omawianych środków stosowanych przez sportowców i miłośników fitnessu. Kofeina działa stymulująco i pobudzająco na nasz organizm, ratując w trakcie spędzanych późno w nocy godzin w pracy. Nie raz wspomagała mój trening, gdy zmęczony po ciężkim dniu pełnym treningów personalnych nie miałem ochoty na nic, nie wspominając o chęci zmagania się z ciężarami w klubie fitness.


 
Co chcę wam zaproponować, jest tematem nieco mniej popularnym. Mógłbym nawet zaryzykować stwierdzenie, że nie tyle nieznanym szerzej, co ograniczonym do wąskiego grona fitnessowych maniaków. Czy ktoś z was zastanawiał się nad wykorzystaniem kofeiny w celu zmniejszenia dolegliwości bólowych mięśni wywołanych przez przeciążenia w trakcie treningu?
 
Zwróć uwagę na skład leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty. Najczęściej znajdziesz tam jeden z głównych składników przeciwbólowych (kwas acetylosalicylowy [aspiryna], ibuprofen, nurofen lub paracetamol). Jednak zaraz po nich często wyszczególniony jest jeszcze drugi składnik: kofeina. Okazuje się bowiem, że po spożyciu kofeina podnosi próg bólu, zmniejszając jego odczuwanie. Idąc za ciosem można założyć, że spożywanie kofeiny przed treningiem może wpływać na zmniejszenie dolegliwości bólowych wywołanych przez przeciążenia mięśni w czasie treningu. Nie mylmy jednak bólu z zakwasami – zgodnie z aktualnie obowiązującą wiedzą, to nie mleczany wywołują zakwasy. Ból który odczuwasz 1-2 dni po ciężkim treningu jest w sposób bezpośredni związany z podnoszonymi przez ciebie ciężarami i wywołane ciężkim treningiem przeciążenia mięśni. Gdy podnosisz sztangielkę, włókna mięśniowe ulegają uszkodzeniu. Jeśli stosowane przez ciebie obciążenie było większe, niż to, do którego mięśnie były przyzwyczajone, dojdzie nie tylko do naprawy uszkodzonych włókien mięśniowych, również do ich nadbudowy. Tak w skrócie wygląda wzrost masy mięśniowej. Jednak sam proces naprawy uszkodzonych włókien nie pozostaje bez wpływu na nasze samopoczucie, gdyż odczuwamy to jako bolesność mięśni. Pewnie nie raz budząc się rano z bólem mięśni odczuwałeś ochotę na zażycie garści tabletek. Doraźnie byłoby to do zaakceptowania, jednak w przypadku wielu lat treningu nie będzie to szczególnie korzystny ruch. Na ratunek przychodzą nam stosowane od dawna, bezpieczne środki. Jednym z nich jest właśnie stara, dobra kofeina. Aby jednak nie być gołosłownym, następnym razem opiszę wam, skąd założenie, że kofeina może być przydatna w zwalczaniu bólu potreningowego.

Unikaj otyłych znajomych !


Otyłość może być zaraźliwa !
Naukowcy z Harvardu udowodnili, że w przypadku osób posiadających otyłych przyjaciół ryzyko otyłości wzrasta o 50% !
Jak wynika z badań 42% Amerykanów w przeciągu 30 lat może mieć problemy z otyłością, ze względu na krąg osób w jakim się obracają!

Co gorsze zależność ta nie działa w drugą stronę. Jeżeli jesteście otyli, otaczanie się szczupłymi znajomymi nie nie sprawi, że zaczniecie chudnąć.

Ogólnie rzecz ujmująć FAT PEOPLE GO BE FAT SOMEWHERE ELSE!

Wynik oparty na badaniach relacji społecznych w projekcie Freminhgam.

Znalezione w Muscular Development


POST Z SFD: Co dla was liczy się najbardziej ?

Chciałbym wam przedstawić kolejny ciekawy post z SFD. W kilka dni wywiązała się potężna dyskusja na temat tego co jest dla was najważniejsze w życiu i ile jesteście w stanie poświecić do bycia w dobrej formie.
Polecam lekturę, link poniżej.
A tymczasem...
A co dla was jest najważniejsze ?

 


KASA czy MASA :D?

zapraszam do lektury:

Co dla was jest najważniejsze?

POST Z SFD!: Od zera do bohatera




"na tym forum co druga osoba moze sie nazwac bohaterem. Bo z takiej chudzinki czy smutnego grubaska zaczeła cos robic ze swoim zyciem. Nie trzeba byc znow herosem i odrazu robic na dzielnicy odrazu porządek i ratować dzieci z płonących budynkow zeby móc sobie powiedziec ze jestem bohaterem. 
Ludzie zaczynaja cwiczyc z roznych powodów ale napewno ci ktorzy zrobili to nie tylko dla poprawy swojej sylwetki tak szybko nie pękną i ich historia nie kończy sie po sezonie! "

To tylko część cytatu ze świetnego tematu, który powstał na sfd już dawno. Jeżeli brakuje wam motywacji zapraszam do lektury, naprawdę warto ! Szczególnie wypowiedź Jordinio na stronie 8.

OD ZERA DO BOHATERA !! PRAWDZIWE HISTORIE!!

Zimne jedzenie ma mniej kalorii

Naukowcy wykazali, że spożywanie tylko jednego gorącego posiłku dziennie przyczynia się do redukcji wagi. Porcja mięsa na zimno dostarczy mniej kalorii niż taka sama prosto z patelni. Jednakże nie popadajmy w skrajność...



Zimną potrawę organizm musi ogrzać do temperatury ciała, na co zużywa więcej energii. Dobrze jest też spać w chłodniejszym pomieszczeniu (18 - 19 stopni Celsjusza), to zmusi organizm do wydatkowania energii na utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała. Warto nawet spać przy uchylonym oknie, dokładnie się przykrywając. Wtedy bez najmniejszego wysiłku z naszej strony chudnie się we śnie.

Porady pseudodietetyków: Lody niskokaloryczne !!??

Jadąc rano do pracy usłyszałem w radiu poradę o tym, że lody są bardzo nisko kaloryczne. Dodatkowo są na bazie mleka więc zawierają dużo wapnia i są w ogóle super świetne i zdrowe...
Na koniec, pani polecająca lody zaanonsowała się jako specjalista dietetyk Anna jakaś tam...

w takich momentach zastanwiam się, kto dopuszcza do publikacji takich bredni w ogólnodostępnym radiu, kto tej pani wydał dyplom i dlaczego jej nie wstyd, że przedstawia fałszywe informacje.

Do wszystkich przyszłych dietetyków :

Lody nie są niskokaloryczne
Lody zawierają tone cukru
Lody zawierają drugą tone tłuszczu
Mleko nie jest apanaceum na wszystko a to czy jest zdrowe poddano kilkakrotnie wątpliwości.

Zastanawiam sie ile ta Pani pseudodietetyk dostała pod stołem i od której firmy lodziarskiej, aby zdrowo zarekomendować lody...

Kończe ten krótki i nic większego nie wnoszący wpis, po prostu musiałem wylać tu swoje frustracje

Pozdrawiam

Sześć zdrowych nowinek o maśle

Obecnie mam przerwę w pisaniu artykułów wynikający, z tego że już jutro będę miał obronę pracy dyplomowej, do której ostro się przygotowuje.

W następnym tygodniu ukaże się jakiś ciekawy artykuł.

Tymczasem podsyłam wam bardzo ciekawy artykuł Charlsa Poliquina z jego prywatnego działu na sfd.pl o zdrowych właściwościach masła. Polecam wszystkim, których interesuje tematyka zdrowego odżywiania.



"Szesc bardzo zdrowych informacji które pownniscie wiedziec o masle. 

Dzieki rzadowej glupocie i propogandzie przemyslu spozywczego, maslo stalo sie nieslusznie zaszufladkowane jako zloczynca. Wciaz wielu lekarzy powie Ci iz jest to zródlo wszelkiego zla w sensie otylosci, zaburzen gospodarki lipidowej a nawet raka. Nie sposób znalesc czegos dalszego od prawdy. Maslo nie powoduje chorób, a w rzeczywistosci chroni nas przed nimi. Przykladowo, badanie przeprowadzone przez M.R.C. (Medical Research Council) pokazalo ze mezczyzni jedacy maslo maja o polowe mniejsze ryzyko rozwoju chorób serca niz odpowiadajaca im grupa jedzaca margarne. 
Maslo jest naszym sprzymierzencem, oto szesc powodów dlaczego tak jest: "

więcej tutaj: Sześć zdrowych nowinek o maśle

Cheat Meal który zwiększy twój metabolizm

Witam
Natchnąłem się na www.sfd.pl na bardzo ciekawy artykuł.
Polecam przeczytać wszystkim, którzy są na restrykcyjnych dietach i raz w tygodniu stosują cheat meal.

Autor Charles Poliquin


"Jedną rzeczą, której nauczyłem się przez te wszystkie lata, jest to, że ludzie z branży, których ja nazywam "Dietetycznymi Maniakami" nie zdają egzaminu doradzając swoim klientom przestrzeganie zasady tzw. zerowej tolerancji. Niestety klienci zwykle po 12 tygodniach takiego reżimu dietetycznego porzucają dotychczasową dietę i w przeciągu zaledwie kilku tygodni nadrabiają z nawiązka utracone kilogramy. Moim zdaniem ludzie szybciej redukują tkankę tłuszczową, kiedy pozwala się im na taki oszukany posiłek raz na 4-6 dni. Cheat meal zwiększa metabolizm, dlatego też tkanka tłuszczowa jest szybciej spalana. Pamiętajcie jednak, że taki oszukany posiłek to nie cały wieczór, spędzony na konsumowanie cheat mealów. "

Całość artykułu znajdziecie w poniższym linku:

>>>>CAŁY ARTYKUŁ<<<<

Suplementacja w trakcie treningu?

Posiłki przed – i potreningowe nikogo nie dziwią, jednak niedawno pojawił się także nowy trend. Jest nim picie napoju izotonicznego w trakc...