Caroline: Odchudzanie przez bieganie


Widzieliście kiedyś grubego biegacza? …No właśnie. Nie jedno źródło potwierdza, że bieganie to idealny sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów – ja mogę to w 100% potwierdzić. Są jednak zasady, których należy przestrzegać, żeby wspomóc ten proces.




Jedną z najważniejszych zasad jest ujemny bilans kaloryczny (umówmy się, nic nam nie pomoże, jeśli będziemy jeść więcej niż spalamy).
Należy więc na początku ustawić sobie ujemny bilans na -200/250kcal na dzień – jeśli nie zauważymy żadnej różnicy po przynajmniej dwóch tygodniach, zwiększamy deficyt. Kolejną ważną sprawą jest wydłużanie biegu. Jeśli chodzi o spalanie, dobrze jest biegać spokojniej dłuższe dystanse, niż szybko krótkie. 
Podczas długiego wybiegania spalimy więcej kalorii, a z tym, więcej balastu. 

Zaczynaj powoli, od trzech biegów tygodniowo, z czasem zwiększając ilość i długość treningów (stopniowo!). Jeżeli nie masz czasu na długie biegi, włącz w swój trening interwały. Dobrze wykonany interwał potrafi spalić więcej kalorii niż półgodzinne wybieganie. 



Oprócz biegania, dobrze byłoby, żeby w planie znalazło się też miejsce na dodatkowe ćwiczenia (np. na siłowni, w domu) wspomagające sprawność i zapobiegające kontuzjom. Do takiego planu możemy włączyć przysiady, półprzysiady, wykroki, brzuchy, pompki i wznosy klatki nad ziemię. 
Polecam przejrzeć atlas ćwiczeń na stronach kulturystycznych jeśli chcecie wykonywać ćwiczenia na siłowni lub zajrzeć na stronę biegową, gdzie znajdziecie takie ruchy, które można wykonywać w domu przy pomocy ciężaru własnego ciała. 

PS. Nigdy nie zapominajcie o dobrej rozgrzewce i rozciąganiu po biegu! Możecie włączyć do treningu jeden dzień, który poświęcacie na rozciąganie, a inny na basen. Zajęcia pilatesu, jogi, lub proste ćwiczenia w domu idealnie wpłyną na zmniejszenie kontuzji, a basen oprócz tego, że wspomoże redukcję, będzie idealną odskocznią i relaksem dla mięśni.

Caroline St
Caroline: Odchudzanie przez bieganie Caroline: Odchudzanie przez bieganie Reviewed by Artur Mydlarz on 09:41 Rating: 5

3 komentarze

  1. "Widzieliście kiedyś grubego biegacza?" Grubi siedzą przed kompem jedząc frytki, a nie biegają xd
    Tekst nawet fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Artykuł super, ale z doświadczenia wiem, że bilans kaloryczny zmniejszony o 200 kcl nic nie da:P:P. Gdzieś kiedyś czytałem ze jeden kg ciała to 7000 kcl. Więc trzeba zejść o dużo więcej jak 200. Drugą sprawą jest czasz biegania wcale nie dokońca autor ma rację. Łatwiej przebiec truchtem kilometr jak sprintem 100 m. gdyby były tak do końca jak autor pisze to wystarczyło by chodzenie na bardzo dlugie spacery:P:P ale każdy organizm jest inny i wsztsko inaczej działa, trzeba poznać siebie i przedewszystkim cos robic:P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo i bardzo dlugie spacery wystarczaja, ale zajmuja duzo czasu, a nie kazdy ma czas spacerowac po 2-3 godziny. A niby czemu -200 kalorii nie wystarcza ? te -7000 kalorii sie w koncu osiagnie, a pozatym, te -200 to z tego co zrozumialem to tylko z diety. a jesli cwiczysz, to ten ujemny bilans jest wiekszy. Pozatym, wszystko co jest krokiem w dobra strone, jest wlasnie tym, krokiem w dobra strone. Malym lub wiekszym.

      Usuń